Blog > Komentarze do wpisu

śladami przedwojennych stadionów (2): ulica Stadionowa

Tę ulicę chciałem odwiedzić od stycznia tego roku - od momentu, kiedy dowiedziałem się od jej istnieniu. Powiedzieć, że jest niepozorna, to eufemizm - jej prawie nie ma! Jakieś 40 m. ślepej uliczki na Szczęśliwicach, na której nawet nie ma tabliczki z nazwą i której bez nawigacji (czy też planu papierowego, jeśli ktoś jeszcze używa) się nie odnajdzie.  Proszę Państwa - ulica Stadionowa w Warszawie:

ul.StadionowaHdnorej

O jej istnieniu dowiedziałem się z tekstu “Stadion, którego nie byłona blogu “Siren City Boy”. Jak można w nim przeczytać, pierwotnie ulica ta miała być arterią prowadzącą na… stadion. Oto bowiem w połowie lat 20. XX wieku zaakceptowano pomysł budowy dużego stadionu olimpijskiego na terenie  podwarszawskiego wówczas Fortu Szczęśliwickiego. Stadion miał pomieścić 40 tys. osób - zaprojektowano 13 tys. miejsc siedzących i 27 tys. stojących. Jak informował “Przegląd Sportowy” (artykuł “Budowa pierwszego stadjonu miejskiego na Forcie Szczęśliwickim w Warszawie”, nr 37 z 1926 r.): “w terenie wydrążono niejako wielki pięciobok; wnętrze tej gigantycznej misy stanowić będzie wielki stadion, na dawnych zaś wałach spoczywać będą trybuny, a kazamaty zamienią się w szatnie i lokale dla zarządu, restauracji i t.d.”. Autor artykułu krytykował jednak pierwotną koncepcję układu, zakładającą wybudowanie zarówno bieżni o 500-metrowym obwodzie, jak i toru kolarskiego, co spowodować miało znaczną odległość trybun od bieżni i boiska.

psfragment_22Nawet gdy patrzy się na aktualny układ terenu, można sobie wyobrazić usadowienie stadionu na terenie fortu:

googlemaps

fot. za googlemaps.com

Szczegóły projektu opisane są w przytoczonym wyżej artykule z “Siren City Boy”. Jak wiemy, stadion ostatecznie nie powstał. Robert Gawkowski w artykule “Stasiek-Stencel, Cegielnia i niedoszły stadion narodowy, czyli po prostu Szczęśliwice” (“Ochotnik - pismo Ośrodka Kultury Ochoty” nr 71 z 2011 r.) tak pisze: “budowa olimpijskiego obiektu szła jak po grudzie. W 1928 r. budowę wstrzymano, a Bank Gospodarstwa Krajowego przestał ją finansować, przerzucając swoje zainteresowanie na inny reprezentacyjny stadion – Wojska Polskiego”. A po ambitnym projekcie została tylko skromna uliczka Stadionowa.

poniedziałek, 07 grudnia 2015, dada6

Polecane wpisy

Futbolowe Zapiski na facebooku: facebook.com/futbolowezapiski
obserwuj autora na Twitterze: https://twitter.com/dada_6